Blog nie jest już dalej prowadzony, ani aktualizowany. Wpisy i komentarze pozostaną dostępne przez jakiś czas. Dzięki.

HTC S710

Wspomnianego w tytule telefonu używam od tygodnia. Jest już zatem trochę doświadczeń, by opisać, jak się sprawuje.

HTC S710

HTC S710 alias HTC Vox to smartphone – w nomenklaturze urządzeń z Windows Mobile oznacza to, że posiada system Windows Mobile Standard i nie posiada ekranu dotykowego. Przyznam, że po dwóch latach używania telefonu z dotykowym ekranem bałem się jak będzie wyglądał powrót do urządzeń “zwykłych”, ale naprawdę nie jest źle – brakuje mi tylko trochę pewnych ułatwień, ale nawet straciłem już nawyk dotykania ekranu.

Największa zaleta? Jest mały. Po prostu jest wielkości (i wagi!) zwykłego telefonu, nie powoduje, że spadają spodnie. Poza tym bardzo dobrze leży w dłoni, tylna ścianka wykonana z plastiku o miłej fakturze. Ładnie wyglądający z przodu i z logiem HTC, a nie wielką pomarańczową plamą “Orange” ;-)

"Family"

Druga zaleta? Rozsuwana klawiatura. Problemem aktualnie dla mnie jest przyzwyczajenie się do gęściejszego upakowania klawiszy niż w HTC Wizard, oraz do przestawienia miejsc niektórych z nich. Poza tym – pisanie czegokolwiek to przyjemność. Klawiatura główna jest za to trochę zbyt mała, zwłaszcza przeszkadza mi klawisz kierunkowy, który muszę naciskać górną częścią palca, by nie nacisnąć kilku klawiszy naraz. Za to jestem mile zaskoczony słownikiem T9 i podpowiadaniem wyrazów – dostępny jest zarówno polski, jak i angielski. W zasadzie cały system można bezproblemowo przestawić na jeden z kilku języków, inaczej niż większość dotykowych wersji Windows Mobile.

A propos systemu – w wersji Standard brakuje mi bardzo możliwości własnego dysponowania wyglądem ekranu Today… znaczy “Home screen” – oprócz wyboru jednego z predefiniowanych stylów (np. z paskiem Live Search, bez szybkich ikonek ostatnio używanych programów itp.) nie ma możliwości ręcznej zmiany jakie to elementy i w jakiej kolejności powinny się pojawiać. Szkoda. Za to – jako iż to jest Windows Mobile 6 – mamy do dyspozycji lepszego IE Mobile czy Outlook Mobile oraz możliwość używania Live Mesh (o, to jest to, czego mi brakowało). Aplikacje? Klasyczny zestaw: Office Mobile, Windows Media Player, Windows Live i to, co w każdym sprzęcie z WM. Mile zaskoczony jestem Adobe Readerem LE i Task Managerem od HTC. I oczywiście mile zaskoczony jestem faktem, że telefon ma około 24 MB wolnej pamięci na uruchamiane aplikacje (i rzadko zostaje mi mniej niż 5 MB wolnego), można mieć trochę rzeczy otwartych naraz.

Co poza tym? Ukochana migająca diodka informująca, że jesteśmy w zasięgu, bezproblemowa synchronizacja z Outlookiem w komputerze, jak dotąd świetnie działające Wi-Fi i coś, czego nie pamiętam w żadnym telefonie od czasów Ericssona T65 – automatyczne przełączanie profilu na “Wibracja”, gdy kalendarz wykryje, że aktualnie trwa spotkanie. No i aparat – cudem techniki niby nie jest, ze swoimi 2Mpix, ale działa świetnie, zwłaszcza przy dobrym oświetleniu, robiąc zdjęcia, które można ludziom pokazywać bez obaw. Boję się o szybkę chroniącą obiektyw – w moim Wizardzie została ona bardzo porysowana, co spowodowało, że wszystkie zdjęcia obecnie składają się z różnokolorowych plam, tutaj również nie ma żadnej zasłonki do jej ochrony.

Czy brakuje mi 3G? Nie. Wi-Fi w domu zapewnia mi dostęp do internetu, poza zasięgiem różnych sieci jest EDGE, który do sprawdzenia rozkładu jazdy autobusu czy wysłania wiadomości na Twittera zdecydowanie wystarcza. Ale tak, to może być wada. Tak jak i brak dotykowego ekranu. Do wad mógłbym też zaliczyć brak gniazda słuchawek normalnego i zastosowanie extUSB, ale za to zaletą jest mini-USB do ładowania i transmisji danych – nawet nie rozpakowałem oryginalnego kabla, cały czas używając tego od Wizarda.

Nie mogę aktualnie jeszcze stwierdzić, czy ma głośniejszy dzwonek i wibracje od poprzedniego mojego telefonu, przez który czasem nie zauważałem SMS-ów, czy rozmów – jak dotąd jedyny SMS jaki dostałem na zewnątrz pozostał przemilczany, bo nie miałem ustawionego w profilu wibrowania oraz bardzo głośnego dzwonienia na wypadek nowej wiadomości.

Ocena ogólna? Na razie zapowiada się bardzo fajnie. Zobaczymy za dwa lata.

1 komentarz

»
  1. #1 coldpeer
    Kwiecień 24, 2009 godzina 14:16

    S710 nie ma loga Orange, za to SPV E650 (chyba popularniejsze wydanie) już nie ;) To te same telefony. Chociaż zapewne wiesz ;)

Wątek RSS dla komentarzy tego wpisu · Adres trackback

Zostaw komentarz

Dozwolone są niektóre znaczniki XHTML, jak: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Na tym blogu stosowana jest wtyczka antyspamowa Spam Karma. Jeżeli Twój komentarz nie pojawia się, lub po jego dodaniu otrzymujesz pustą stronę - poczekaj, komentarz został dodany, ale albo oczekuje w kolejce, albo został mylnie zakwalifikowany jako spam - spokojnie, gdy zajrzę do panelu administracyjnego to uratuję go.