Blog nie jest już dalej prowadzony, ani aktualizowany. Wpisy i komentarze pozostaną dostępne przez jakiś czas. Dzięki.

Dotykowy ekran? Fuj!

A przynajmniej w niektórych urządzeniach.

Pojawiły się pogłoski o nowym Zune, tzw. ZuneHD. I jak się patrzy na to urządzenie tutaj zaproponowane, to w oczy rzuca się – w stosunku do poprzednich wersji Zune – brak przycisków. Zamierzają wprowadzić dotykowy ekran, wzorując się na iPod Touch? Tylko nie to!

Używam dotykowego ekranu w telefonie (no dobra, nie używam aktualnie, bo karty SIM nie wykrywa – ale używałem). Ale bez przycisków było by gorzej. Tak, mogę, bez patrzenia, włączyć na przykład w kieszeni tryb wibracji. Łatwo i szybko. Używam dotykowego ekranu w Tablet PC… ale fizyczne przyciski, zwłaszcza taki działający jak strzałka w górę i dół są niebywale przydatne.

Używam Zune 30. Ma on sobie pięcioprzyciskowy D-Pad oraz dwa dodatkowe przyciski: play/pause i “back”. Najczęściej używam D-Pada – żeby ściszać, rozgłaśniać i przechodzić do następnej piosenki na playliście. No i zdarza mi się pauzować odtwarzanie, po czym je wznawiać. Wszystko to da się zrobić bez wyciągania urządzenia z kieszeni, a nawet przez kieszeń, bez wkładania ręki do niej, wystarczy wyczuć gdzie są przyciski. Żeby zmieniać piosenkę miałbym wyciągać odtwarzacz, odblokowywać ekran i “dotykać” opcji “Next”? No chyba żartujecie. To jest bez sensu!

Tak samo nie wyobrażam sobie dłuższej pracy na klawiaturze ekranowej. Może jeśli ktoś faktycznie używa komputera do oglądania zdjęć/filmów czy czegoś to ekrany (wielo)dotykowe są fajne. Ale to IMO zabawka, ewentualnie coś do specyficznego użytku. Nie do codziennej pracy.

To samo mówiłem o ekranach dotykowych w palmtopach. Dziubanie rysikiem/palcem w klawiaturkę, żeby napisać wiadomość jest głupie. Klawiatura fizyczna FTW! I to najlepiej pełne QWERTY – właśnie pisząc SMS-a na – niegdyś uwielbianym przeze mnie – słowniku T9 miałem się ochotę pochlastać.

Dotyk? Niekiedy fajne, ale błagam, nie wszędzie!

PS. I liczę, że Zune HD – o ile się pojawi – będzie faktycznie dostępne w Europie. Chociaż szczerze wątpię, że w Polsce.

6 komentarzy

»
  1. #1 zx
    Kwiecień 11, 2009 godzina 22:14

    Rezygnacja z przycisków w ogóle to faktycznie niezbyt dobry pomysł. W iPod Touch/iPhone IMO to jest rozwiązane bardzo fajnie. Sterowanie za pomocą słuchawek (prev/next), głośność fizycznym i takowo przestawianie w tryb bezdźwiękowy.

  2. #2 b4it
    Kwiecień 12, 2009 godzina 08:38

    W całym tym tekście zabrakło Ci tylko jednego – jakiegokolwiek argumentu! To, że ekran dotykowi jest głupi to tylko Twoje odczucie i nie możesz go narzucać innym.

  3. #3 Konrad
    Kwiecień 12, 2009 godzina 11:10

    Ja też nie jestem zwolennikiem “dotyku wszędzie”. W wielu przypadkach klawisz sprawdza się o wiele lepiej. Aha, no i dotyk w telefonie/smartphonie to nie to samo co dotyk w komputerze. Pracowałem na komputerze z dotykowym monitorem (nie tablecie) i jest to istny horror… jeszcze. Za kilka lat pewnie i tak wszyscy będą stukać w ekran a nie w klawiaturę :)

  4. #4 Ktos
    Kwiecień 12, 2009 godzina 13:47

    zx: Niezłym pomysłem jest taki pilot na kablu, ale z gniazdem jack na jakiekolwiek słuchawki, a nie coś zintegrowane ze słuchawkami firmowymi.

    b4it: Jest tam jeden argument:
    dotykowy ekran (bez fizycznych przycisków) uniemożliwia robienie czegoś bez patrzenia. Co jest tragedią w niektórych sytuacjach. Ale nie przeczę, że to tylko i wyłącznie moja opinia i można się z nią nie zgadzać :-)
    Ba, ja się nie zdziwiłbym, jeśli za np. rok napiszę, że się myliłem i nie wyobrażam sobie życia bez dotykowego ekranu w moim odtwarzaczu ;-)

    Konrad: A w 2010 roku klawiatury i myszy miały zniknąć na rzecz rozpoznawania mowy… no cóż, w tym miejscu jeszcze nie widzę dla nich alternatywy ;-)

  5. #5 vermin
    Kwiecień 12, 2009 godzina 21:02

    Heh – używam na codzień ipaq 914c – w skrócie smartphone z dotykowym ekranem i pełną klawiaturą. Dzięki rozsądnie rozplanowanym klawiszom dodatkowym (esc + ok), kółeczku (jog-dial lata świetlne temu się to zwało) w zasadzie nie muszę używać dotykowego interfejsu poza przypadkiem, kiedy używam, tfu, mobilnego IE.
    Kiedyś, używając produktów HTC byłem zafascynowany dotykiem. Teraz, w N95 (secondary phone) prawie wogóle za tym nie tęsknię. No ale ja jestem dinozaurem :-)

  6. #6 Anonim
    Maj 5, 2009 godzina 16:38

    Dotyk ma sens o ile jest zrobiony z głową. Reszta to kwestia “lubię/nie lubię”. Ja na ten przykład już nie wyobrażam sobie wysuwanych klawiatur i stada przycisków z każdej strony mobilnego urządzenia. No i pisanie na zbitych na maksa drobnych klawiszach jakichś wysuwanych klawiatur? No way…

Wątek RSS dla komentarzy tego wpisu · Adres trackback

Zostaw komentarz

Dozwolone są niektóre znaczniki XHTML, jak: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Na tym blogu stosowana jest wtyczka antyspamowa Spam Karma. Jeżeli Twój komentarz nie pojawia się, lub po jego dodaniu otrzymujesz pustą stronę - poczekaj, komentarz został dodany, ale albo oczekuje w kolejce, albo został mylnie zakwalifikowany jako spam - spokojnie, gdy zajrzę do panelu administracyjnego to uratuję go.