Blog nie jest już dalej prowadzony, ani aktualizowany. Wpisy i komentarze pozostaną dostępne przez jakiś czas. Dzięki.

Microsoft Expression Web Designer

Wczoraj ukazała się pierwsza publiczna wersja tego produktu, oznaczona jako CTP1. Niewielu zapewne o tym się dowiedziało, a i tak wersje do pobrania z centrum downloadu koncernu są uszkodzone – wersje prawidłowe należy pobierać z Microsoft Connect (choć być może już zostało to poprawione). Expression Web Designer, wraz z innymi produktami z tej “serii” – Graphic Designer oraz Interactive Designer mają uszczknąć część tortu, którego posiadaczami są obecnie produkty firmy Adobe – Dreamweaver i Flash. Czy im się uda – zobaczymy. Ja na razie zdradzę tyle, że jestem pod niesamowitym wrażeniem EWD – jeśli to ma być następca FrontPage, to ewolucję przeszedł niesamowitą.

Po dłuższej chwili rozpakowywania plików moim oczom ukazał się bardzo ładny instalator. Szkoda tylko, ze nie zapytał, gdzie chciałbym program zainstalować… A sam proces instalacji trwał dziwnie długo. Jednak sam program startuje błyskawicznie, znacznie szybciej od róznych kobył jakie mam nieszczęście oglądać. Po ekranie startowym widzimy układ okien, zadokowanych, przywodzący mi przynajmniej na myśl Visual Studio, bądź nowe Delphi (będę się takimi porównaniami posługiwał, skoro z Dreamweaverem czy GoLive nie miałem za wiele do czynienia).

Główne okno programu

Edytor kodu, rzecz, jaka mnie zainteresowała głównie, to nie jest nic nadzwyczajnego. Technologia IntelliSense podpowiadająca składnię, sama wstawiająca znacznik końcowy po początkowym, podświetlanie błędów (w rodzaju niezamkniętych tagów, nieprawidłowych tagów) – to wszystko są rzeczy, do których jestem przyzwyczajony. Ale miło to widzieć, bardzo ułatwia i usprawnia pracę. Ale, o właśnie – podkreślanie błędów. W otworzonym projekcie atrybut xml:lang został podkreślony, jak w Wordzie, czerwoną linią. Po najechaniu myszą ukazała się podpowiedź, nieco dziwna:

Podkreślanie błędów

Szybki rzut oka do opcji programu ujawnił, że oprócz sprawdzania poprawności ze standardami potrafi też sprawdzać poprawność ze “standardami” przeglądarek Internet Explorer, ujawniając ich dziwactwa.

Wybór DOCTYPE

Podobnie podkreślane są błedy w CSS – na przykład wprowadzone u mnie w projekcie opacity czy -moz-border-radius, których w CSS 2.1 nie ma.

Podkreślanie błędów CSS

Potem się pobawiłem trochę aplikacją, ale w menu zauważyłem kilka ciekawych opcji. Sprawdzanie dostępności i optymalizacja HTML. Bardzo wygodna sprawa mieć sprawdzanie dostępności pod ręką, optymalizacja HTML może być dokonywana oprócz ręcznie także automatycznie przy wysyłaniu strony na serwer (bo to oczywiście program też umożliwia).

Sprawdzanie dostępności
Optymalizacja HTML

Edycja wizualna jest bardzo wygodna, szybko można zmieniać atrybuty, klasy i wszystkie właściwości CSS oraz HTML, dostępny jest “podajnik” z tagami HTML (namiętnie kojarzący mi się ze wstawianiem komponentów na formę w Visual Studio).

Podajnik

Przez przeciąganie myszą można szybko zmieniać rozmiary elementów i tak dalej i tak dalej. Oprócz edycji kodu (X)HTML i CSS dostępna jest edycja źródeł ASP.NET 2.0. Aplikacja udostępnia też kilkanaście szablonów stron, które można łatwo wykorzystać i modyfkować (i które notabene są napisane z uwzględnieniem CSS i ogólnie standardów), a oprócz gotowych wzorców mozna łatwo wykorzystać kilka gotowych szablonów opartych o CSS bądź ramki.

Layouty na CSS

Program wydaje się bardzo ciekawy, myślę, ze niestety wiele następnych dni spędzonych będzie na odkrywaniu jego tajemnic. I przygotowywaniu jakiegoś głebszego rozeznania, może vidcastu nawet?

A teraz pozostaje tylko jedno pytanie. Czy ja miałem prawo napisać o tym programie tak publicznie cokolwiek ;-)

A skąd go wziąć do testów – szczegółowa instrukcja na blogu twórców oczywiście :-)

13 komentarzy

  1. #1 warp.
    Maj 16, 2006 godzina 19:15

    Ktos, a orientujesz się jakie języki programowania koloruje EWD? Coś poza ASP.NET? JavaScript pewnie tak… a PHP?

  2. #2 Ktos
    Maj 17, 2006 godzina 19:00

    Z tego, co zdązyłem się zorientować EWD koloruje składnię HTML/XHTML, XML, JavaScript (a może tylko JScript?), VBScript i oczywiście ASP.NET. PHP niestety nie, w sumie mozna by było spróbować im zgłosić taki feature, spróbuję może.

  3. #3 warp.
    Maj 17, 2006 godzina 22:03

    próbuj, próbuj, niejeden już próbował :)

  4. #4 Karol
    Maj 18, 2006 godzina 08:01

    Wygląda interesująco. Dziwie się troche Microsoftowi. Akurat miałem szanse testować Microsoft Visual Web Devoloper 2005 Expresss Edition. Program posiada wszystkie wymienione wyżej funkcje (!) łącznie z walidacją, podkreślaniem błędów, uzupełnianiem składnie oraz edycją CSS. Praktycznie kopia tego programu łącznie z interfejsem. Polecam wypróbować. Również startuje szybko i uwaga (!) jest darmowy. Być może z czasem użytkowania wyjdą większe różnice bo z tego co wiem produkt jest skierowany bardziej na tworzenie dynamicznych stron www w połączeniu z bazami SQL i ASP.NET, ale jak już wspomniałem, posiada większość funkcji opisanych w tym artykule. Śmiem nawet stwierdzić że są to 2 takie same programy, o troche innym przeznaczeniu i w tym kierunku modyfikowane.

  5. #5 KrisMag
    Maj 18, 2006 godzina 17:21

    Przeczytałem na stronie z tym programem, że to rial. Na jak długo???

  6. #6 KrisMag
    Maj 18, 2006 godzina 17:21

    Trial oczywiście :P

  7. #7 Ktos
    Maj 18, 2006 godzina 19:02

    Dzisiaj byłem na prezentacji poświęconej ASP.NET 2.0 i tam akurat rozdawal Visual Web Develoepr 2.0 (znaczy mozna było wygrać) – sam go mam na płycie od jakiegoś czasu, ale nie mogę sie zabrać by zainstalować (bo to wymaga na moim komputerze wielu kombinacji ;-)). Ale dokładnie – są to prawie takie same produkty, ale o innym przeznaczeniu – VWD dla developerów ASP.NET, a EWD – dla grafików i ludzi od webdesignu jako takiego – zwłaszcza wraz z Expression Interactive Designer i Expression Graphic Designer. Róznice są na pewno, ale mówię – z VWD nie mam wiele wspólnego, gdy wezmę do etstów to porównam.

    KrisMag: Nie tyle Trial, co beta, ale i tak ograniczona czasowo (podobnie jak MS AntiSpyware swego czasu). Ale są dwa dni zakończenia działania podane. Według strony jest to 1 lutego 2007, według tekstu licencji w instalatorze – 1 grudnia 2006. Prawdopodobnie data 1 lutego jest bardziej prawdopodobna.

  8. #8 KrisMag
    Maj 19, 2006 godzina 11:05

    HMN. No właśnie. Jaka jest róznica między tymi wszytskimi programami. VWD , EWD, Visual studio 2005. Ktoś może juz testował i bysię podzielił swoimi spostrzeżeniami.

  9. #9 Uzytkownik
    Maj 21, 2006 godzina 18:03

    Z ciekawości – darmowy, czy darmowy dla posiadaczy systemu Windows XP (czy cos takiego)?

    Pozdrawiam

  10. #10 Ktos
    Maj 21, 2006 godzina 19:57

    Darmowy darmowy. Przynajmniej sprawdzania legalności systemu nie uświadczyłem, albo nie zauważyłem.

    Darmowy na razie jako beta. Ale ma kosztować w pełnej wersji nieco mniej niż obecnie kosztuje FrontPage, oraz ma być w pakiecie Expression ale kto tam wie ile to będzie kosztować.

    Jednakże darmowy dla posiadaczy Windows XP (chyba SP2)/2003/Vista, innych systemów nie obsłuży ;-)

  11. #11 Ktos
    Maj 22, 2006 godzina 09:00

    Ach, tak apropos PHP, zapomniałem powiedzieć – feedback został zgłoszony, cieszy się wielkim uznaniem społeczności, odpowiedź Microsoftu:

    “We are looking at this possibility for a future relase. Thank you for letting us know it is important to you.”

  12. #12 patryk
    Luty 27, 2008 godzina 19:44

    ojej co to jest

  13. #13 Notatki na piasku » Microsoft Expression Web 2.0
    Marzec 6, 2008 godzina 22:42

    [...] maja 2006 pisałem o tym, jak pojawiła się pierwsza wersja CTP narzędzia Microsoft Expression Web. Dzisiaj, [...]

Wątek RSS dla komentarzy tego wpisu