Blog nie jest już dalej prowadzony, ani aktualizowany. Wpisy i komentarze pozostaną dostępne przez jakiś czas. Dzięki.

Hateemelowe dziwadełka #6

Pierwszym wpisem w nowym roku 2006 będzie oczywiście pokazanie jak oszukać walidator by otrzymać logo, pomimo błędów w kodzie.

Znalezione jakiś czas temu na pewnym forum dyskusyjnym:

Możesz kod flasha wstawić w kodzie javascript wtedy przechodzi validację. Dla sprawdzanej strony było to XHTML 1.0 Transitional! nie wie czy dla strict też.
Kod wyglaał by następująco:

<script type="text/javascript">
/*< ![CDATA[*/
document.writeln("<object classid="clsid:d27cdb6e-ae6d-11cf-96b8-444553540000" codebase="http://fpdownload.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=7,0,0,0" width="700" height="150" id="top" align="middle">");
document.writeln("<param name="allowScriptAccess" value="sameDomain" />");
document.writeln("<param name="movie" value="templates/top.swf" />");
document.writeln("<param name="quality" value="high" />");
document.writeln("<param name="bgcolor" value="#ffffff" />");
document.writeln("<embed src="templates/top.swf" quality="high" bgcolor="#ffffff" width="700" height="150" name="top" align="middle" allowScriptAccess="sameDomain" type="application/x-shockwave-flash" pluginspage="http://www.macromedia.com/go/getflashplayer" />");
document.writeln("");
/*]]>*/
</script>

A tak swoją drogą, to stworzyłem dla “hateemelowych dziwadełek” oddzielną kategorię, i wszystkie poprzednie przenosiłem do niej – i mam wrażenie, że subskrybujący mnie poprzez 10przykazań mogli zostać zaatakowani nadmiarem powiadomień – za co przepraszam, mój błąd. Mogłem tymczasowo wyłączyć wysyłanie pingback.

7 komentarzy

  1. #1 Tomasz Staniak
    Styczeń 1, 2006 godzina 18:01

    U mnie w firmie, do mojego przyjścia, to była norma. Tylko bez CDATA i w ogóle.

  2. #2 Riddle
    Styczeń 1, 2006 godzina 23:53

    @Tomek: I to jest straszne. Dobrze że są ludzie, którzy chcą zmieniać coś w sieci.

  3. #3 Maciej Łebkowski
    Styczeń 2, 2006 godzina 00:05

    Zapisałem się na listę usability@ jakiś czas temu. Wypowiadają się “ważni” ludzie z polskiego webdesignu. Ważni, czyli nie nbw, Riddle, ktos i Puck, którzy sobie skrobią wg standardów, ale ludzie zarządający projektami Pekao, Orange, Interii, etc.
    To, co jest niepokojące – oni odkrywają standardy tak, jak my robiliśmy to rok temu (czy kiedy tam każdy z nas to robił). Jednak lepiej późno niż wcale.

  4. #4 Ktos
    Styczeń 2, 2006 godzina 10:03

    Ważni to nie Riddle, nbw i Puck? :) Bo Ktos to na pewno nie ;)

    A na serio – dostałem jako spam reklamę dwumiesięcznika “Internet Maker”, któremu się jeszcze nie przyjrzałem (nie byłem w EMPiK-u), ale ze spisu treści, a dokładnie pozycji “36. Zamień tabele na CSS” oraz “82. Felieton – Żeglowanie bez obrazków, czyli docenić kunszt webmasterski” można by się domyślać, że standardy przychodzą i tam – i dzięki takiej formie dotrą do szerszej rzeszy ludzi.

    Zgadzam się – lepiej późno niż wcale.

  5. #5 r.d.
    Styczeń 2, 2006 godzina 10:45

    Na razie to odkrywanie standardów przez uczestników ww. listy jest trochę błądzeniem w mroku. :) Ale zgadzam się, że to pozytywne zjawisko.

  6. #6 Bellois
    Styczeń 2, 2006 godzina 13:23

    Czy ludzie tworzący takie “dziwadełka” pojmą kiedyś, że zgodność z validatorem ma tak naprawdę służyć im samym, a czytelników guzik to obchodzi?

  7. #7 Patrys
    Styczeń 2, 2006 godzina 13:56

    Bellois:

    Dokładnie, a ten guzik nazywa się “Valid XHTML.” ;]

Wątek RSS dla komentarzy tego wpisu